Twoja strona nie musi stać na WordPressie.
Przenoszę stronę, którą już masz, na Astro i CMS zbudowany pod twoją firmę.
Treść, adresy i lata pracy nad SEO jadą razem z nią.
Problem
WordPress działa. Do momentu, w którym strona staje się osobnym projektem.
To nie jest zarzut wobec WordPressa. To opis tego, w co zamienia się konkretna instalacja po kilku latach dokładania do niej kolejnych rzeczy.
Wtyczka na każdą decyzję
Każda rozwiązywała realny problem w dniu instalacji. Razem są tym, co dziś aktualizujesz, testujesz i przy czym trzymasz kciuki.
Front, który ładuje wszystko
Motyw, page builder i ich biblioteki ładują się na każdej podstronie — niezależnie od tego, czy ta podstrona ich używa.
Utrzymanie w cudzym rytmie
Aktualizacje core’a, motywu i wtyczek przychodzą, kiedy przychodzą, a każda jest drobnym ryzykiem, które ktoś musi wziąć na siebie.
Panel pisany pod wszystkie strony naraz
Kokpit obsługuje wszystko, czym może być internet. Dlatego rzadko pasuje do tych kilku rzeczy, które twój zespół faktycznie robi.
Obietnica
Migracja, a nie kolejne pisanie strony od zera.
Droga wersja wyjścia z WordPressa to ta, w której wszystko zaczyna się od pustego ekranu: teksty pisane od nowa, zdjęcia wgrywane po raz drugi, adresy zmienione, a strona przez pół roku odrabia pozycję, którą już miała.
Zaczynam od strony, którą już masz. Podstrony, wpisy, zdjęcia i adresy są materiałem wejściowym, a nie czymś do odtworzenia później. Zmienia się to, co jest pod spodem.
Zostaje to, co ma wartość. Wylatuje to, co jej nie ma. Treść, struktura i adresy zostają. Stos wtyczek, page builder i motyw — nie. Złożoności nie przenoszę: jeżeli coś buduję od nowa, to dlatego, że na to zasługuje.
Ta sama strona. Inny fundament.
To, co czyta odwiedzający, zostaje bez zmian. To, co pobiera przeglądarka i co ty utrzymujesz — nie.
Dziś, na WordPressie
Stos, w którym każda warstwa zależy od tej pod spodem.
- • Core WordPressa — albo aktualizowany, albo ryzykowny
- • Wtyczki do formularzy, SEO, cache’u, galerii i zgód
- • Page builder, który decyduje o tym, jak zapisana jest treść
- • Motyw, którego układ strony nie przeżyje
- • Utrzymanie jako stały punkt w miesiącu
Po migracji
Statyczny front i model treści, który należy do ciebie.
- • Astro, generujące podstrony z wyprzedzeniem
- • Treść zapisana jako dane, nie jako kod strony
- • Minimum JavaScriptu w przeglądarce — tylko tam, gdzie jest potrzebny
- • CMS zbudowany pod te kilka rzeczy, które faktycznie edytujecie
- • Publikacja zautomatyzowana, więc wydanie zmian nie jest wydarzeniem
Zakres
Co dokładnie przechodzi na nową stronę?
Treść zostaje. Adresy rozpisane. Funkcje zbudowane od nowa.
Treść
Podstrony, wpisy, kategorie i tagi razem ze strukturą — nagłówkami, listami, tabelami i osadzeniami.
Media
Biblioteka zdjęć, przekodowana do nowoczesnych formatów i przyciętych rozmiarów pod układy, które jej używają.
SEO
Tytuły, opisy, canonicale, dane strukturalne i sitemapa, a do tego przekierowanie na każdy adres, który się zmienia.
Funkcje
Formularze, wyszukiwarka, filtry, galerie i strefy dla zalogowanych — jako część strony, a nie doklejony dodatek.
Analityka
Analytics, tag manager i zgody podpięte na nowo i sprawdzone na zdarzeniach, które już raportujesz.
Integracje
Newsletter, CRM, rezerwacje, płatności — z czym strona rozmawia dziś, z tym rozmawia dalej.
SEO
A co z Google?
Nikt uczciwie nie obieca migracji bez ruchu na pozycjach, a kto obiecuje, ten coś sprzedaje. Da się natomiast usunąć powody, dla których migracja zwykle kosztuje pozycje — prawie zawsze te same i wszystkie do uniknięcia planem zrobionym, zanim cokolwiek ruszy.
Mapa adresów powstaje jako pierwsza, jest sprawdzana na żywej stronie i weryfikowana po starcie w Search Console oraz w logach serwera.
Mapa adresów
Każdy adres z obecnej strony trafia na listę i dostaje swój odpowiednik, zanim zacznie się budowa.
Przekierowania 301
Co się przenosi, dostaje przekierowanie stałe, żeby linki i pozycje poszły razem z adresem.
Metadane
Tytuły i opisy przechodzą w takiej formie, w jakiej są — chyba że akurat przepisuję daną podstronę.
Canonicale
Jeden adres kanoniczny na podstronę, żeby dwie wersje serwisu nie konkurowały ze sobą w trakcie przełączania.
Sitemapa i robots.txt
Generowane od nowa z nowej strony i zgłaszane, zamiast przepisywane ręcznie.
Dane strukturalne
Artykuły, okruszki, produkty i FAQ budowane z samej treści.
Linkowanie wewnętrzne
Przepisane na nowe adresy, żeby po migracji strona nie linkowała do własnych przekierowań.
Indeksowanie
Staging zamknięty dla robotów, produkcja otwarta w dniu startu — sprawdzone, nie założone.
Własny CMS
CMS ma pasować do firmy, a nie firma do CMS-a.
Uniwersalny panel musi być gotowy na każdą stronę, jaka kiedykolwiek powstała. Twój ma być dobry w tych pięciu rzeczach, które zespół robi co tydzień: opublikować wpis, podmienić zdjęcie, zmienić cenę, dodać realizację, zaktualizować podstronę w dwóch językach.
To nie jest makieta produktu, którego nie ma: na zrzutach jest CMS, który zbudowałem i prowadzę pod strony klientów — z kreatorem stron z bloków, tłumaczeniami, mediami i wdrożeniami w jednym miejscu. Zobacz, jak jest zbudowany.
Tylko to, czego potrzebujesz
Pola, które twoja treść naprawdę ma, i zero zakładek z ustawieniami, które trzeba omijać.
Treść jako dane
Zapisana strukturalnie, nie jako kod strony — więc da się jej użyć ponownie, przetłumaczyć i wyświetlić gdziekolwiek.
Pod wasz sposób pracy
Role, akceptacja i publikacja ułożone tak, jak już pracujecie, a nie odwrotnie.
Gotowy na AI, jeśli chcesz
Ta sama treść dostępna dla narzędzi AI przez MCP, na tych samych uprawnieniach co panel.
Trzy sposoby na przeprowadzkę
Który pasuje, zależy od tego, ile z obecnej strony chcesz zachować. Każdy wyceniam po ocenie migracji.
Migracja 1:1
Ta sama strona na nowym fundamencie. Projekt graficzny zostaje, zmienia się wszystko pod nim.
- Obecny projekt odtworzony bez zmian
- Treść, media i adresy przeniesione
- Przekierowania tam, gdzie adres się zmienia
- CMS na te części, które edytujecie
- Najszybsze wyjście z obecnego stosu
Migracja z redesignem
Przeprowadzka i odkładany od dawna nowy projekt — w jednym podejściu zamiast w dwóch wdrożeniach.
- Nowy projekt zbudowany na istniejącej treści
- Architektura informacji przemyślana od nowa
- Treść redagowana tam, gdzie tego wymaga
- Ta sama dyscyplina mapowania SEO
- Jedna budowa, jeden start, jedno zamieszanie
Migracja custom
Dla stron, które wykonują realną pracę: sklepy, strefy dla zalogowanych, wielojęzyczność, integracje.
- Funkcje budowane od nowa, nie przepisywane wtyczka po wtyczce
- Wielojęzyczność razem ze strukturą adresów
- Integracje z systemami, których już używacie
- Model treści zaprojektowany pod branżę
- Zakres rozpisany szczegółowo przed wyceną
Proces
Jak wygląda migracja
Nic się nie rusza, zanim nie powstanie mapa, i nic nie startuje, zanim nowa strona nie zostanie sprawdzona wobec starej.
Audyt
Z czego składa się strona: podstrony i ich adresy, wtyczki i to, za co każda odpowiada, struktura treści, integracje, ruch.
Plan
Mapa adresów, model treści, lista tego, co buduję od nowa i co wylatuje — spisane i uzgodnione, zanim powstanie kod.
Budowa
Nowy front w Astro i CMS wokół twojego modelu treści, na domenie testowej zamkniętej dla robotów.
Migracja i weryfikacja
Treść i media przeniesione, przekierowania na miejscu, a potem nowa strona sprawdzona podstrona po podstronie wobec starej.
Start
Przełączenie DNS, zgłoszenie sitemapy, obserwacja przekierowań i indeksowania w Search Console przez kolejne tygodnie.
Zacznij tutaj
Nie wiesz, czy migracja ma sens?
Wyślij mi adres strony. Obejrzę obecną instalację WordPressa i powiem, co realnie oznaczałoby przejście na Astro — łącznie z sytuacją, w której uczciwa odpowiedź brzmi: jeszcze nie warto.
Bez prezentacji sprzedażowej. Bez generycznego audytu. Konkretne spojrzenie na twoją stronę.
Wydajność
Co strona ładuje dzisiaj i jaka część tego to stos technologiczny, a nie treść.
Wtyczki i zależności
Co jest zainstalowane, co jest naprawdę potrzebne i co trzeba byłoby zbudować od nowa.
Struktura treści
Jak treść jest dziś zapisana i jak wyglądałaby jako dane strukturalne.
SEO
Adresy, metadane i dane strukturalne — co trzeba rozpisać, zanim cokolwiek ruszy.
Funkcje
Formularze, wyszukiwarka, sklep, logowanie, integracje: co strona robi poza publikowaniem podstron.
Zakres migracji
Który z trzech wariantów pasuje, ile mniej więcej zajmie i ile kosztuje.
Zamów ocenę migracji
Adres strony to jedyne, czego naprawdę potrzebuję — resztę wyczytam z samej strony.
FAQ
Pytania, które padają przed przeprowadzką
Czy żeby zrobić migrację, trzeba przy okazji zrobić redesign?
Nie. Wariant 1:1 odtwarza obecny projekt, więc dla odwiedzających nic się nie zmienia — strona po prostu przestaje stać na WordPressie. Redesign warto dorzucić wtedy, gdy i tak był w planach: razem wychodzi taniej niż rok po roku.
Co dzieje się z moją obecną treścią?
Przechodzi. Podstrony, wpisy, kategorie, tagi i biblioteka mediów są eksportowane z WordPressa i wgrywane do nowego modelu treści razem ze strukturą. Nic nie jest przepisywane ręcznie i nic nie zależy od tego, czy ktoś skopiuje to na piechotę.
A co z wtyczkami?
Każda przechodzi przez audyt i trafia do jednego z trzech koszyków: budowana od nowa jako część strony (formularze, wyszukiwarka, galerie), zastąpiona tym, co platforma robi sama (cache, optymalizacja zdjęć, sitemapa), albo usunięta, bo nic na stronie już z niej nie korzysta. Złożoności nie przenoszę.
Czy dalej będę edytować stronę samodzielnie?
Tak, po to jest CMS. Różnica polega na tym, że zawiera dokładnie to, co twoja strona ma, więc edycja podstrony to wypełnienie pól, a nie walka z page builderem. Jeśli zespół dobrze czuje się w panelu WordPressa, można też zostawić WordPressa jako headless CMS.
Czy migracja zaszkodzi mojemu SEO?
Każda migracja niesie ryzyko i nikt uczciwie nie obieca, że pozycje się nie ruszą. Da się natomiast usunąć typowe przyczyny: każdy adres rozpisany przed budową, przekierowania 301 na wszystko, co się przenosi, metadane i dane strukturalne przeniesione, sitemapa zgłoszona i Search Console obserwowana po starcie, żeby wyłapać spadek w dni, a nie w miesiące.
Czy to zadziała przy stronie wielojęzycznej?
Tak. Języki są częścią modelu treści, a nie wtyczką, więc każdy ma własne adresy, własne wpisy w sitemapie i tagi hreflang spinające wersje. Ta strona działa dokładnie tak — po polsku i po angielsku.
Czy mogę zostawić WordPressa jako CMS?
Możesz. W wariancie headless zespół zostaje przy znanym panelu WordPressa, a front jest pisany od nowa w Astro i pobiera treść przez REST API. To mniejsza zmiana i dobry wybór, kiedy problemem nie jest panel, tylko front. Ten wariant opisuję na stronie naprawy WordPressa.
Ile trwa migracja?
To zależy od tego, ile strona robi — i właśnie to ustala ocena migracji. Wizytówka na kilkadziesiąt podstron to inny projekt niż sklep z kontami klientów, i wolę powiedzieć, który z nich masz, zanim umówimy się na termin.
Co dzieje się w dniu startu?
Zanim ten dzień nadejdzie, nowa strona stoi już na domenie testowej i jest sprawdzona podstrona po podstronie. Start to przełączenie DNS, zgłoszenie sitemapy i weryfikacja przekierowań na żywym serwisie. Gdyby coś było nie tak, stara strona nadal stoi i można się na nią cofnąć.
Twoja następna strona nie musi zaczynać się od pustego ekranu.
Wyślij adres strony, którą masz. Powiem ci, co oznaczałoby jej przeniesienie.

