Technologia

SSG to budowanie wszystkich podstron do gotowych plików HTML, zanim ktokolwiek wejdzie na stronę. Żądanie obsługuje wtedy serwer plików, a nie kod, zapytanie do bazy i szablon składany na miejscu przy każdej wizycie.

Generowanie stron statycznychInaczej: generator stron statycznych, strona statyczna, prerenderingZaktualizowano 23 września 2026

Co to jest SSG

SSG to budowanie wszystkich podstron do gotowych plików HTML, zanim ktokolwiek wejdzie na stronę. Są dwa sposoby na zrobienie strony. Dynamiczna składa ją w momencie wejścia: PHP się budzi, odpytuje bazę, wypełnia szablon i oddaje wynik. Statyczna zrobiła to wszystko raz, podczas budowania, i zostawiła na dysku plik. Odwiedzający dostaje ten plik.

Na tym polega cały pomysł. Reszta, czyli Astro, Hugo, Eleventy czy Next w trybie eksportu, to różne sposoby uruchomienia tego samego procesu.

Co strona statyczna daje

Szybkość, której nie trzeba utrzymywać. Nie ma pracy po stronie serwera, która mogłaby być wolna. Pierwszy bajt przychodzi z najbliższego węzła CDN, a to, co zostaje do optymalizacji, dotyczy zdjęć i fontów, nie wtyczek od cache’owania.

Dużo mniejszą powierzchnię ataku. Nie ma bazy, w którą można wstrzyknąć zapytanie, ani panelu administracyjnego pod publicznym adresem. Większość tego, co sprzątam po włamaniach na WordPressa, wchodzi przez nieaktualizowaną wtyczkę, czyli drogą, której nie ma, gdy serwer wydaje wyłącznie pliki.

Hosting w okolicach zera. spoko.space stoi na darmowym planie Cloudflare Pages i stałoby tam dalej przy ruchu, który pod WordPressem wymagałby prawdziwego serwera.

Ile SSG kosztuje, uczciwie

Kosztuje przebudowę przy każdej zmianie. Poprawiasz literówkę i serwis generuje się od nowa: przy małej stronie sekundy, przy spoko.space kilka minut, bo build przy okazji renderuje kartę społecznościową dla każdej podstrony w przeglądarce bez okna i sprawdza linki, dane strukturalne oraz mirrory. To dobry układ przy stu podstronach i kiepski przy katalogu na sto tysięcy, gdzie z góry zbudowałbym szablony, a resztę dociągał na brzegu sieci.

Drugi koszt: wszystko, co naprawdę dynamiczne, czyli koszyk, widok po zalogowaniu albo stan magazynu na żywo, musi przyjść skądinąd. Z zapytania z przeglądarki albo z trasy, którą świadomie zostawiasz liczoną na żądanie. To normalna architektura, nie porażka, ale decyzję podejmujesz ty, a nie CMS za ciebie.

Czym SSG nie jest

SSG nie oznacza, że strony nie da się edytować bez programisty. Edycja dzieje się w CMS-ie albo w repozytorium, a build tylko zamienia jedno i drugie w pliki. Sporo stron statycznych trzyma WordPressa jako edytor i używa go wyłącznie jako API.

Nie oznacza też „bez JavaScriptu”. Statyczność mówi o tym, kiedy powstaje HTML, a nie o tym, co uruchamia się potem. Strona statyczna może wieźć dowolną ilość kodu po stronie przeglądarki i dokładnie tak statyczna strona potrafi mimo wszystko być wolna.